
[TUNING] Nissan 350Z
Kompletnie nieszablonowy projekt Nissana 350Z to dzieło, nad którym pracował Ashley ze Stanów. Historia jest taka, że auto zostało rozbite w wypadku. Auto dość mocno ucierpiało, ale postanowiono go odbudować. Dzięki tej decyzji powstało naprawdę szalone 350Z.

Początkiem budowy projektu było pozbycie się z auta uszkodzonych części. Następnie tył został odbudowany z rur, które docelowo przypomina Zetke. Zmieniono drzwi, które są wykonane z włókna węglowego, pochodzą one od firmy Hyperdrive Inc. Poszerzono nadkola, a także zmieniono przedni zderzak. Nadkola jednak nie chowają w pełni kół. Auto w dużym stopniu przypomina żabę. W szerokie nadkola wleciały kapcie 19” Weds LXZ. Lusterka boczne do „Ż-epki” zostały wykonane z pomocą drukarki 3D. Oczywiste, że w takim projekcie nie mogło zabraknąć systemu AirRide. W tym przypadku pochodzi on od Air Lift Performance.

Najciekawszą modyfikacją jest zastosowanie aż dwóch silników z Hondy. Są nimi motory V-TEC K24. Jeden silnik został zamontowany z przodu, drugi z tyłu. Do każdego z nich dołożono turbinę VS Racing. Przedni silnik generuje moc 563KM a tylny 573KM. Jednoczesne napędzanie wszystkich dwóch osi jest możliwe dzięki zastosowaniu dwóch skrzyń biegów EP3 z Civica. Linki od skrzyń zostały poprowadzone do manetki zmiany biegów Ktuned RSX.

We wnętrzu Nissana zaszły także zmiany. Seryjne fotele ustąpiły miejsca kubłom od firmy Status, a także wykonano customową deską rozdzielczą, którą wykonano z aluminium. Kierownica pochodzi od firmy Street Aero, która wykonana jest z kutego włókna węglowego. Dodatkowo zadbano o wyświetlacze informujące o danych z silnika. Jest ich dwa i pochodzą od firmy PowerTune Digital. Finalnie auto zostało oklejone folią Avery Pearl White. Auto robi wrażenie. Dodatkowo szacun dla właściciela, ponieważ powstał ten projekt w przysłowiowym garażu.
Właściciel: mlz_garage
Tekst: PDI MEDIA






