[TUNING] LEXUS IS200

25.08.2026

Jedno z najlepiej zmodyfikowanych aut w Lublinie a jego wlaścicielem jest Michał. Auto zakupione zostało w 2018roku i od razu zaczęto modyfikacje.  Głównym celem Michała było dostanie się autem na JapFest. Choć można powiedzieć że projekt został już ukończony, to cały czas jakieś zmiany są wykonywane. Projekt Michała jest bardzo znany w branży tuningowej a także należy on do lubelskiej grupy Low Lublin. 



Pierwszymi modyfikacjami jakie zostały przeprowadzone w aucie to zmiana bodykitu, felg oraz zakupiono zawieszenie gwintowane W związku z tym że całe body jest niesamowicie rzadkie, trzeba było je kompletować. Zderzak tylny HKS, został zakupiony w Japoni, spojler C-ONE w Rosji, oraz przedni zderzak NEO V1 i progi HKS w Polsce, w JDM BodyShop w Łodzi. Auto po skompletowaniu zostało oddane do lakiernika. Ogółem, duża ilość części do tego auta została sprowadzona z Japoni, USA, UK, Australi oraz z Emiratów Arabskich. Całość otrzymała nowy lakier z palety Lamborghini jakim jest Viola Pasifae. Jest to wyjątkowy lakier który zmienia swój kolor w świetle słonecznym, a jego nazwa nawiązuje do mitologii greckiej. Jest także bardzo trudny w lakierowaniu. Lexus otrzymał także nowy, przedni grill , który to pochodzi od Toyoty Altezzy. 



Jak wspomniałem wcześniej, auto stoi na zawieszeniu gwintowanym. Jest nim ISC Racing z regulacją twardości. Dzięki temu zabiegowi auto stoi niżej i jest o wiele stabilniejszy w zakrętach. Jeśli chodzi o felgi to są to Autostrada Modena Two produkowane przez Work Wheels na zlecenie Autostrady. Są one trzy częściowe, o rozmiarze 18" oraz szerokości 9J z przodu oraz 9.5J z tyłu. To prawdziwy biały kruk wśród felg.



Dodatkowo produkowane były one w latach 80. Same jednak felgi Lexusa przeszły szereg modyfikacji oraz indywiuazlizacji. Jednym z takich smaczków są tytanowe, złote śruby z grawerem D1NO, którymi skręcone są felgi. To tylko potwierdza jakie podejście ma Michał do modyfikacji Lexusa. Tutaj jeszcze taka ciekawostka, że Work Wheels inspiracje na stylistykę czerpało z felg Ferrari F40.  



W tym projekcie chyba seryjne pozostały chyba tylko szyby oraz karoseria. Tylne lampy zostały zmienione na aftermarketowe Spyder Led i dodatkowo przerobione modyfikacją skyline look podczas hamowania.



Przejdźmy teraz do chyba najciekawszego tematu- czyli serca tego dopracowanego projektu. Pood maską kryje się motor o pojemności 2 litrów o oznaczeniu 1G-FE. To co tu się dzieje to po prostu poezja. Na początku został on rozebrany na części pierwsze i zaczęto go składać na nowo.



Silnik został zakuty na korbowodach JCR i tłokach odprężajacych Wossner. Powiększono kanały olejowe, a głowica została poddana portingowi, a także otrzymała ona twardsze sprężyny zaworowe. Motor otrzymał kompresor Whipple W100AX typu Twin-Screw o pojemności 1.6l, doładowanie 1bar daje wynik 330KM! Whipple W100AX spręża powietrze bezpośrednio wewnątrz swojej obudowy. Daje to gigantyczną sprawność termiczną, natychmiastową reakcję na gaz od samych dolnych obrotów i kultowy, głośny świst. Elektronicznie sterowany bypass pozwala na jazdę bez doładowania przy spokojnej jeździe, plus zawór blow off Greddy Type FV dba o upuszczanie nadmiaru ciśnienia przy odpuszczaniu gazu generujac genialny dźwięk.



Seryjne wtryski zostały zmienione na większe jakimi są Bosh 500cc. Oprócz tego zmieniono pompę paliwa na wydajniejszą AEM 340LPH oraz dołożono zewnętrzny regulator paliwa także od AEM  pozwalający na precyzyjne ustawienie ciśnienia na listwie. Za schladzanie powietrza postawiono na sprawdzoną kultową markę Mishimoto S-Line. Wykorzystuje on rdzeń typu Bar and Plate zamiast tańszego Tube and Fin. Intercooler jest masywniejszy, posiada grubsze ścianki i znacznie lepiej sobie radzi z nagłymi uderzeniami gorącego powietrza. Dodatkowo jest on wyjątkowo odporny na uderzenia kamieni z drogi. Sam dolot również został zmieniony i jest nim AEM Dryflow. Jeśli chodzi przeniesienie napędu, zastosowano lekkie koło jednomasowe oraz wzmocnione sprzęgło Stage 3 z 3S-GTE z 6-łopatkową tarczą metalowo-ceramiczną. W silniku zastosowano system dotrysku mieszanki metanolu i wody dający dodatkowe 20KM. Za sterowanie odpowiada(na razie) DET3 w trybie piggyback z dwoma przełączanymi mapami: pierwsza z obsługą kompresora i procedurą startu, druga dostosowana pod dotrysk metanolu. Wszystkie przewody wodne zostały zmienione na zbrojone, fioletowe firmy GMC Autostyling. Dołożony został także Oil Catch Tank który dba o czystość dolotu i stabilność spalania. Została zamontowana także podstawka pod filtr oleju z termostatem GReddy oraz dodatkowe chłodnice oleju i płynu wspomagania. Wypełnieniem tych wszystkich zmian jest dołożony podtlenek azotu Nitrous Express dający dodatkowo 75KM razem z kocem grzewczym I zaworem oczyszczania(purge). Jest to podobny element jaki miał Brian z 2F&2F w swoim Skyline.



Podsumowując modyfikacje silnika to czysta najwyższa półka. Dyferencjał Torsen pochodzi z IS300 z półosiami i wałem. Wszystko po to, aby Lexus był w stanie przenieść moc bezproblemowo na koła. Mocowo wygląda to w ten sposób że motor na samym kompresorze posiada 330KM oraz 400NM natomiast moc z metanolem i nitro wynosi 425KM! Układ wydechowy został zbudowany od podstaw przez firmę Sherlock Custom i został wyposażony w przepustnicę sterowaną pilotem. Jest to kompletna konstrukcja oparta na X-Pipe, biegnąca od samego kolektora zabezpieczonego osłoną termiczną (heatshieldem).


Za bezpieczeństwo, czyli hamulce odpowiadają zaciski hamulcowe czterotłoczkowe GS MK3 z tarczą 334mm DBA Street T2 z klockami DBA Street. Wszystkie przewody hamulcowe są w oplocie stalowym od marki HEL. 


Zadbano również o wnętrze. Takie detale jak oklejone panele w boczkach drzwi dają dodatkowej klasy i dbanie o szczegóły. Na słupku A zostały zamontowane dodatkowe wskażniki od firmy AEM. Wskazują one doładowanie, AFR szerokopasmowy(skład mieszanki paliwowo-powietrznej) oraz temperaturę oleju.



Sterownie nitrem odbywa się za pomocą wbudowanych seryjnych guzików w kierownicy. Michał także zadbał o dźwięk, czyli o car audio. Jednostka sterująca to Pioneer AVH-X7800BT z wysuwanym ekranem (1din), w drzwiach głośniki pochodzą również od firmy Pioneer oraz subwoofer DD Audio. Całość napędza wzmacniacz JL AUDIO. 



Przy budowie auta w 90% pomaga Maciek Pyc z Panicca Garage oraz jego Tata. Ogromna wiedza tych osób i uczciwość bardzo pomogła Michałowi zbudować to dzieło sztuki. Zbudować taki silnik, trzeba mieć naprawdę pojęcie na temat mechaniki. O cierpliwości już nie wspomnę. Zakucie silnika odbywało się w firmie Junk Cars Racing, a cały montaż kompresora odbył się w Top Performance Crew. Bez ogromnego zapału i zaangażowania samego Michała projekt by jednak nie powstał. Przez zbudowanie projektu Michał również spełnił swoje marzenie stale dostając się na event JapFest, ale także na inne topowe imprezy takie jak Dub It.


Właściciel: Michał