[TUNING] TRABANT 601 1988

06.08.2026

Samochód który jest ikoną NRD. Trabant był najliczniej produkowanym autem przez zakłady VEB. Produkowany był w latach 1964 do 1990 roku. Z taśm zjechało aż 2818547 sztuk. Mało kto wie z młodszych fanów motoryzacji że karoseria, choć szkielet wykonany był ze stali to poszycie auta było wykonane z tworzywa sztucznego zwanego jako Duroplast. Prezentowany Trabant to dzieło sztuki zbudowane przez Piotrka. To także projekt który brał udział dwu krotnie w konkursie HotWheels w tym tegorocznym.



Sama historia projektu Piotra zaczęła się w momencie zakupu auta, czyli w 2018 roku. Trabant był zakupiony w stanie surowym i nieprzerwanie, aż do dziś nad nim pracuje. Praktycznie wszystkie zmiany oraz naprawy Trabanta, Piotrek wykonał i wykonuje samodzielnie. Trzeba przyznać że styl w jaki przerabia Trabanta jest bardzo indywidualny. 



Pod maską silnik seryjny czyli dwusuwowy chłodzony powietrzem o pojemności 594,5 cm³, generujący moc 26 KM. Silnik choć seryjny to został on mocno dopieszczony pod względem wizualnym. Oprócz tego wykonano barany zwane również jako dyfuzor. Poprawnie obliczony dyfuzor działa jak turbosprężarka – potrafi drastycznie zwiększyć moc i sprawność silnika. Sam wydech na chwilę obecną jest seryjny. Za ich produkcję oraz montaż, w tym przypadku odpowiada Jabłon Custom. 



Jeśli chodzi o karoserię, to została ona doprowadzona do stanu perfekcji. Po perfekcyjnym przygotowaniu blacharskim, elementy z blachy zabezpieczono poliuretanową powłoką  strukturalną Cobra 5002 Ultramaryne polskiej marki Novol. Elementy z duroplastu, oprócz dachu natomiast zostały polakierowane lakierem w połysk. Całość tworzy niesamowicie ciekawe połączenie.



W aucie jest mnóstwo detali i smaczķów. Jednym z nich jest wykonany przez Piotrka. nad przednią szybą tzw. Luxor. W dawnych czasach służył on przed nadmiernym ogrzewaniem auta. Trzeba pamiętać że w tam tych latach nie było klimatyzacji.



Ciekawym rozwiązaniem są także zmienione lusterka boczne. Pochodzą one od motocykla. One również zostały polakierowane w kolor karoserii. Lampy przednie to 100 procentowe oryginały które zostały przerobione na żółte oraz dodano do nich daszki. Dodane zostały przednie halogeny które to pochodzą od FSO na które zostały uszyte specjalne pokrowce.



Wnętrze Trabanta zostało wykonane praktycznie od nowa. Fotele oraz tylna kanapa to całkowity custom. Tak, zgadza się nie są wygodne. Na przednich fotelach został zamontowany emblemat Trabant abyś doskonale wiedział do czego wsiadasz. Boczki oraz górna część deski rozdzielczej została obszyta eko-skórą. Prawdziwy styl na 101%.



Bagażnik został zabudowany, a także zainstalowano butlę od Air-Ride. Wszystko zostało elegancko obszyte, w tym butla oraz dodano akcenty znanej Whisky. Całość jest podświetlana. 



Trzeba przyznać że bardzo ciekawy projekt, a pomysły Piotrka i jego wykonanie modyfikacji to wysoki poziom. Wszystkie detale, smaczki to  tutaj tworzy całość. Nie ma tutaj niczego bez wcześniejszej wizji. Samochód Piotrka zbiera mnóstwo nagród oraz wyróżnień na imprezach tuningowych. Jeśli zastanawiacie się czy tym autem da się jeździć, to odpowiem że jak najbardziej. Jednak na wszelkie imprezy auto jest transportowane lawetą. Po prostu szkoda jest jeździć nim po ulicach, i nie ma co tu się dziwić. Naprawdę prezentowany projekt to kawał pracy, ale też jest dowodem na to, że nie trzeba dziesiątek tysięcy na zbudowanie wyjątkowego auta.


Właściciel: Piotrek